Strony

piątek, 17 lipca 2015

185. Rowerek...

Piękny, słoneczny dzień... 
Oboje jesteśmy w domu, zazwyczaj A. albo pracuje albo odsypia nocki, więc grzech byłoby tego nie wykorzystać :) Postanowiliśmy spędzić rodzinny dzień i wybraliśmy się po południu z dziewczynkami do parku.

Ach jak ja to kocham :) Tylko ja, A. i dziewczynki...

Dodatkowo mieliśmy prezent dla Andy :)
Po kilku dniach oczekiwania dziś dostarczono nam paczkę a w niej pierwszy wymarzony rowerek :)
Wyobraźcie sobie minę Andy jak otworzyliśmy karton. Bosze, chyba jeszcze nie widziałam swojej córci tak szczęśliwej...
No a potem szaleństwo w parku :) Cudownie było na nią patrzeć, jak świetnie sobie radziła. Mój mały rowerzysta hihihi Nie było dla niej rzeczy niemożliwych. To był jej pierwszy dzień i pierwszy raz jazdy na rowerku a wyglądała jakby urodziła się w siodełku :)



Andy jeździła, my spacerowaliśmy i chłonęliśmy ciepełko :) Było wspaniale...


***


Tak było wczoraj...
A dziś jest pochmurnie, jesteśmy same z dziewczynkami, mój A. w pracy... Ale nie nudzimy się :) O co to to nie, przy takiej dwójce nie ma czasu na nudę :)
Dziś zabawy na podłodze... Ćwiczymy przewracanie, ćwiczymy grzbiecik i plecki... Podnosimy wysoko główkę...
Sami zobaczcie jak nam wesoło :)






Uwielbiam te moje dni z dziewczynkami. Tak szybko rosną, aż strach pomyśleć, że już niedługo będą duże i już nie zechcą się tak do mamy przytulać :) Ale póki co chwytamy każdą okazję :)


POZDRAWIAMY I ŚCISKAMY SERDECZNIE :)

12 komentarzy:

  1. Zechcą, zechcą! W rodzinie mówili mi, że córka nie będzie przytulasem bo nie pozwalam jej na rękach nosić i co?? Uwielbia przyjśc i się przytulić :) Fantastycznie wygląda młoda na tej biegówce! Wierzę, że ma niesamowita frajdę :) Moja ma taką odkąd nauczyła się jeździc na swoich dwóch kółkach bez trzymania jej z tyłu! teraz wciąż chce jeździc na wycieczki rowerowe , więc mamusia odpala w telefonie endomondo (masz??) i nabijamy kilometry dla PMK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj obyś kochana miała rację z tym przytulaniem ;) Ja tak uwielbiam ściskać, tulić, całować moje gwiazdy ;)
      A co do Endomodo to owszem mam... Choć myślę, że na jazdę z Andy będę musiała jeszcze troszkę poczekać... Ale już mi się ten pomysł baaaardzo podoba ;)
      Pozdrawiam i właśnie zabieram się za czytanie ;) Po raz nie wiem który przerobię 'Zmierzch'...

      Usuń
    2. Zmierzch to akurat nie moje klimaty :) Ważne jednak, by czytać! A endomondo możesz włączać nawet na zwykłym spacerze, tam też możesz mnie odszukać tak jak na lubimy czytać :) Normalnie wszędzie jestem..... :) Miłego weekendu! PS moja mała na rowerze ma komplet ochraniaczy, bo to taki żywioł, że kolana i łokcie byłyby całę zmasakrowane, a i tak juz nie raz ochraniacze ja uratowały :)

      Usuń
    3. Już cię szukam na Endomodo ;)
      Widzę, że mamy mnóstwo wspólnego ;)
      A co do ochraniaczy to moja Andy też ma tylko bardzo ciężko ją do nich przekonać. Ale ciągle próbujemy.

      Usuń
    4. Kochana, jestes drugą osobą z blogów (kolejność nie ma znaczenia!), z którą tak bardzo jestem ......podobna? faktycznie chyba mamy sporo wspólnego :) Znasz Luxusową? Z nią tez mogę sobie podać rękę tak jak i z Tobą :)

      Usuń
    5. Bardzo się cieszę, że Cię poznałam moja bratnia duszyczko ;)
      A Luxusowa hmmmm??? Nie znam ale poznam z miłą chęcią ;)

      Usuń
  2. Ale szaleństwo!!! Z pogodą w UK, to wiadomo jak jest - dobrze, że udało Wam się wybrać do parku. A my dziś pierwszy dzień w PL i też jest cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia to Wy znowu w PL???? No i komu tu dobrze hihihi Oby pogoda dopisała nie tak jak ta nasza na wyspach, w kratkę...
      Buziaki i pozdrawiam

      Usuń
  3. Faktycznie Andy wygląda jak urodzony cyklista :) My właśnie myślimy nad zakupem większego rowerka dla Wojtusia :)

    Fajne Madziu są te Twoje Szkrabiki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu... Może kiedyś te nasz fajne szkrabiki będą miały okazję się poznać i razem poszaleć ;) Jakby co zapraszamy...

      Usuń
  4. Masz wspaniałe córeczki i jestem pewna, że na nudę to Ty absolutnie nie masz czasu!

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bardzo dziękuję i za odwiedziny i za komentarz :) Faktycznie nie mam co narzekać na nude :) A jak już znajdzie się choć chwila wolna to jestem za nią ogromnie wdzięczna i wtedy tylko cieszę się ciszą :)
      Pozdrawiam baaaardzo serdecznie :)

      Usuń