Strony

wtorek, 4 października 2016

235. Chomcio

Dorobiliśmy się kolejnego członka naszej wspaniałej rodzinki :)
I teraz jest nas pięcioro :)


Chomcio, bo tak ochrzciła naszego chomiczka Andy, zamieszkał z nami 21 lipca tego roku.
Długo na niego czekaliśmy ale musieliśmy mieć 100% pewności, że dziewczynki są gotowe na małe zwierzątko. Chcieliśmy sobie i im oszczędzić nieprzyjemnych sytuacji, tak w razie gdyby coś miało się nie udać.


Ale nadeszła odpowiednia pora.
Pojechaliśmy do sklepu i Andy wybrała swego pupila :)
Od razu go wypatrzyła. Był inny niż wszystkie i trzymał się z dala od innych. 
Wskazała na niego paluszkiem i już wiedzieliśmy, że Chomcio skradł jej serducho ♡


Chomcio jest z nami już ponad dwa miesiące. 
Przyzwyczailiśmy się do niego i on do nas chyba też hihihi
Zauważyłam tylko, że to jednak Amelka bardziej reaguje i interesuje się Chomciem niż Andrea. Bywa :) A z drugiej strony wszelkie obawy które miałam przed kupnem zwierzątka teraz znikły całkowicie :)
Dziewczynki uważają i są ostrożne. Uczą się szacunku i dbania o codzienną higienę przy Chomciu.


Czasem żałuję, że nie mamy pieska ale chomik to była słuszna decyzja :)


Pozdrawiamy już w piątkę :)

środa, 28 września 2016

234. Uczennica

Nie pamiętam kiedy ostatnio zaglądałam na bloga... Tęsknię za Waszymi postami i za Wami. Jednak ostatnio tyle się dzieje, że normalnie tego nie ogarniam.
Do tego wszystkiego najbardziej odczuwam dyskomfort mojej chorej ręki :( Ale o tym w kolejnym poście, obiecuję obfitą relację :) Od razu się usprawiedliwię - jestem na prochach przeciwbólowych więc jak post będzie mało logiczny wybaczcie :)))


***


Dziś moi mili blogerzy tematem numer jeden jest moja pierworodna
Muszę się pochwalić, że oficjalnie mam w domu uczennicę :)
Andrea zaczęła szkołę 8 września i tak dzień w dzień, bez sobót i niedziel oczywiście, wstaje rano i zawsze z uśmiechem wita swoją panią i szkolnych przyjaciół. Jestem mega szczęśliwa kiedy widzę moje dziecko takie happy.
Andy to rezolutna dziewczynka ale odkąd zaczęła chodzić do tej szkoły zaszły w niej ogromne zmiany. Dużo więcej rozumie i stara się mówić po angielsku. Zazwyczaj kopiuje panie ale to duży krok do przodu :) Poza tym ciągle opowiada o zabawach z dziećmi. A dziś pierwszy raz nazwała jedną z koleżanek swoją przyjaciółką. Aż mi się łezka zakręciła w oku. Pamiętam, że moją przyjaciółkę też poznałam w jednej z pierwszych klas w szkole i ta przyjaźń trwa do dziś :)


Powiem Wam, że ciężko było jej wytłumaczyć dlaczego szkoła jest nieczynna w soboty i niedziele hihihi Nie wiem czy to dokładnie zrozumiała ale ostatni weekend nie było tyle krzyku co poprzednio, że 'Tato wieź mnie do szkoły!!!' Oj trzeba ją było zobaczyć w akcji...


No to się pochwaliłam :)
A od jutra zaczynam nadrabiać zaległości w czytaniu Waszych blogów :)

Dobrej Nocki!

piątek, 2 września 2016

233. Dziewczynki

Rzeczywiście mało tu ostatnio moich dziewczynek :)
Zawsze zasypywałam Was ich zdjęciami ale ostatnio jakoś to zaniedbałam. A przypomniała mi o tym  Danusia, pozdrawiam przy okazji :) No i na jej prośbę kilka nowych zdjęć.Zobaczcie jak one porosły i jak się zmieniły... hihihi...

Andrea, lat 3 i 5 miesięcy ♡



Amelia, rok i 7 miesięcy ♡



I moje pszczółki razem.



♡♡♡

sobota, 20 sierpnia 2016

232. Wymianka z Eweliną

To moja druga blogowa wymianka.
Tym razem propozycja wyszła od Eweliny. Szczerze mnie tym zaskoczyła, bo moje prace przy jej cudach wypadają blado :) Ale podjęłam ryzyko i oto co powstało z myślą o całej rodzince, no prawie całej hihihi (Mam nadzieję, że mąż Eweliny się nie pogniewa :))


Pierwsze powstały poszewki na podusie...
Ewelinka powiedziała, że brąz, beż i krem to kolory panujące w salonie. Tak więc zrobiłam dwie, każda inny wzór.
Dodam, że robiłam je pierwszy raz w życiu, więc mogą być małe niedociągnięcia. Osobiście mi bardzo się podobają i jestem z nich dumna :)



Obowiązkowo podkładki pod kubeczki ;)
Też w dwóch odcieniach ;)
Wzór ten sam więc śmiało będzie można je miksować...



Tu małe drobnostki dla dzieciaków Ewelinki ;)
Mam nadzieje, że choć trochę je uszczęśliwiłam :)





Na koniec zostawiłam chustę...
Wzór pomogła mi znaleźć jedna z blogerek, dziękuję Kasiu ;)
Chusta była moim wielkim wyzwaniem ale i zaskoczeniem ;) Wspaniale mi się ją robiło i już planuję następną :)
Oby właścicielce się spodobała :)


***

A to prezenty od Eweliny dla mnie ;)
Cudowne ozdoby do każdego pomieszczenia :)

Pierwsza, różowa do pokoju dziewczynek.
Nie muszę chyba pisać jak bardzo sã zachwycone :)


Kolejna, miętowa, do kuchni :)
Będzie się pięknie komponować z bielą...


No i ostatnia, fioletowa, do naszej sypialni...
Piękna...


***


Jestem zachwycona i z tego co mi wiadomo Ewelinka i dzieciaki też ;)
Uffff, kamień z serca, że udało mi się zadowolić całą czwórkę :)

Ewelinko, dziękuję za wymiankę ♡

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

231. Podaj dalej...

Ładnych parę miesięcy temu wzięłam udział w zabawie 'Podaj dalej...' u Ani z Płonących Motyli.
Zabawa jest bardzo fajna a zarazem baaardzo prosta.
Chodzi o to by obdarować dwie pierwsze Osoby, które zgłoszą się na 'Podaj dalej'. Gotowość wzięcia udziału w zabawie deklarujecie pod postem w komentarzu. Potem dwie pierwsze Osoby mają dokładnie rok na zorganizowanie takiej zabawy u siebie na blogu.
No i jak Wam się to podoba???
Łatwo, prosto i przyjemnie prawda :)

Ja u Ani wygrałam takie oto cuda...






Ania jest mistrzynią w Biżu, kto jej jeszcze nie odwiedzał to musi to nadrobić.
Zapraszam do Ani.

No i czekam na pierwsze dwie chętne osoby :)